Zrządzenie losu no.6 – Ławka na dworcu

3 lipca Następnego dnia jechaliśmy już do Reims. W czasie drogi Florence pokazywała Robertowi zdjęcia swojego kota, którym opiekują się teraz jej znajomi mieszkający właśnie w mieście szampana. W podnieceniu opowiadała o swoim ulubieńcu. Aportuje piłkę, zupełnie jak pies – … Continued

Zrządzenie losu no.5 Strasbourg

2 lipca Rano Robert obudził się, jęcząc z powodu strasznego bólu brzucha. Ledwo doczłapał się do kuchni, a Florence, właśnie parząc jedną ze swoich dziwacznych herbat, spojrzała na niego, kręcąc głową. Oh la la! – wykrzyknęła, wciąż kręcąc głową. – … Continued

Winorośle jak dzieci – Domaine du Gros Bost

„Och, a więc znacie się na winach!”, wykrzykuje Martine Cherpaz, gdy podczas smakowania jednego wina czerwonego dodaję, że wyczuwam nutkę ziołową. Wtedy Lucien Cherpaz wyciąga kolejne butelki win, które różnią się rodzajami, rocznikami czy sposobem winifikacji.  Przez następną godzinę degustujemy … Continued

Oh, le Vin! [2] Smaki wina część 1

Dziś opowiadam o smakach wina, poprzez dębowe, deszczowe i skórzane, aż do moich faworytów: win kudłatych. To trochę jak z fasolkami wszystkich smaków: tutaj dowiecie się, skąd one się biorą. Zapraszam do oglądania oraz subskrypcji. Nadchodzi druga część!

Zrządzenie losu no.3

1 lipca To opowiadanie wypłynęło ze mnie – po prostu wyrzuciłem je z siebie, tak jak morze wyrzuca na plażę przeróżne rzeczy, które wcześniej kryło w swoim wnętrzu. Jest to historia, której przeżycie zajęło mi cały rok, a pisać ją … Continued

Zrządzenie losu no.2 – "Barwy motyla"

Pamiętam dokładnie, czym wtedy była dla mnie codzienność. Były to nieustanne, kokieteryjne zaloty dnia i nocy, ich ukradkowe spojrzenia, niby przypadkowe trącenia ramionami, raz zapominane, niczym kamienie opadające na dno jeziora, to znów wynurzające się na powierzchnię; była to składająca … Continued