Sama droga jest celem (8)

Nie potrafię wyrazić swoich uczuć podczas modlenia się przed grobem św. Jakuba ani uściskania jego figury, podobnie jak nie potrafię wyrazić powodu wyruszenia na Camino. Jeśli czułem satysfakcję z zakończenia szlaku, była to tylko satysfakcja częściowa – bo on się dla mnie jeszcze nie skończył.   Ani tutaj, ani też Więcej…

Rozmowy i reflektor (5)

Każdy dzień wędrówki mijał w podobnym rytmie. Budziliśmy się o wpół do piątej, aby o piątej autokar mógł nas zawieźć na miejsce, z którego mieliśmy rozpocząć kolejny odcinek. Zwykle więc zaczynaliśmy jeszcze w mroku, o chłodnym, czasem i deszczowym poranku. Wędrówka trwała prawie cały dzień. Wracaliśmy na kolację na Monte Więcej…

Wytrwałość i wola dotarcia (4)

Każdy ma swoje Camino. Jedni słuchają głośno muzyki, inni idą w ciszy, inni pędzą przed siebie, jeszcze inni rozmawiają czy też zatrzymują się na każdym możliwym postoju. Znajdzie się tu czas na modlitwę, śpiew, rozmowę oraz ciszę. Droga przynosi wszystkie proste radości, które potrzebne są do szczęścia. Wystarczy tylko iść. Więcej…

Projekt Camino cz.7 Jak ziarenko

Ksiądz Tomasz z Andrzejem wymieniali się gitarą, a cała grupa śpiewała i tańczyła „Jesteś królem” czy „Raduje się dusza ma” podczas tych chłodnych, galicyjskich wieczorów, gdy wydawało nam się, że nasze szczęście jest nieskończone. Bo byliśmy szczęśliwi, podobnie jak wszyscy byli szczęśliwi w Taize, śpiewając i tańcząc wraz z franciszkanami Więcej…