W południe w Wersalu

Spędzić poranek na zwiedzaniu pałacu wersalskiego – od aktualnej wystawy portretów ręki Helène Rigaud, przez komnaty królewskie i sale przyjęć aż do słynnej Galerie des Glaces (tego „miejsca przechodniego”, gdzie można było pokazać się innym dworzanom i nawiązać z nimi krótką pogawędkę) – aby w końcu, w samo południe, wyjść Więcej…

Pałace i lasy Fontainebleau

Jedną z cech ucieczki jest to, że próbujemy odnaleźć miejsca coraz bardziej oddalone od tego pierwotnego. W poprzednim wpisie mówiłem o posiadłości Trianon, która pozwalała Marie Antoinette schronić się w cichym ustroniu obok Wersalu. Fontainbleau zaś było od wieków wymarzonym miejscem polowań dla króli, gdzie jeszcze tuż przed Rewolucją można Więcej…

Pałacyki Marii Antoniny na łonie Natury

Do ogrodów wersalskich przylega posiadłość Le Grand Trianon, „intymne miejsce” gdzie Ludwik XIV mógł chronić się przed gwarem dworu i które uwiodło również młodego delfina wraz z małżonką – ale jako że to było za mało, Ludwik XV kazał skonstruować i podarował Marii Antoninie pod koniec swojego panowania Le Petit Więcej…

Trzej Królowie z ciastem przybyli

We Francji na wielu płaszczyznach daje się słyszeć rozdźwięk między Południem a Północą. Weźmy choćby kuchnię: tam oliwa, tu masło i śmietana, tam brioche-couronne trzech króli, tutaj frangipane. A skoro teraz jestem bardziej tu niż tam, przedstawię parę północnych tradycji związanych z Epifanią!

(więcej…)

Spacery

Od tygodnia w Paryżu trwają strajki i transport publiczny właściwie nie istnieje. Stacje metra pozostają zamknięte – nikt już nie śpiewa „Bella ciao” ani „Italiano vero” w podziemnych korytarzach Chatelet. Nikt nie mdleje w przepełnionym pociągu. Tłumy nie biegną w górę i dół schodów ruchomych. Ucichł szum metra i teraz codzienność miasta odmierzana jest krokami spacerowiczów. Zdaje mi się, jakbym ja sam żył według innego rytmu, a część mojej wyobraźni zamieszkała u kogoś innego.

(więcej…)

Od jednej książki do drugiej

W czasie pisania magisterki nie ma nic dziwnego w spędzaniu poranka na wpatrywaniu się w sufit. Gdy już się namyślisz, wsiadasz w metro (jeśli akurat nie ma strajku) i jedziesz do której z bibliotek – nie ma w tym nic dziwnego, jeśli następnego dnia powtarzasz ten plan. Wystarczy tylko znaleźć swoje miejsce.

(więcej…)

Kwitnące wzgórza Prowansji

Najpierw pojawiają się kwiaty na drzewach migdałowych. Później zaczyna kwitnąć rozmaryn, tymianek, wisteria uwodzi zapachem… pszczoły upajają się nektarem kwiatów, w delikatnym brzęczeniu przenosząc się z jednego krzaka na drugi. Jeszcze przed Wielkanocą pojawiają się pierwsze zielone figi oraz liście na platanach, krajobraz olśniewa oczy soczystością swoich barw. Idzie wiosna!

(więcej…)