Na chorwackich plażach

Przyznaję, kocham plaże Lazurowego Wybrzeża: skaliste zatoki, barwę wody, Route des Cretes wijącą się skrajem urwiska od La Ciotat do Cassis… i przyzwyczaiłem się do tego wszystkiego. Dlatego w czasie wyjazdu do Chorwacji kręciłem głową z niechęcią, gdy reszta Kudłaczy w Podróży krzyczała: „Jedziemy na najpiękniejszą plażę!”. A jednak, a jednak. Było warto.

(więcej…)

Jeden dzień w Rzymie

Aby zwiedzić Rzym, potrzeba przynajmniej tygodnia. Aby dobrze go poznać, potrzeba o wiele więcej. Ostatnio udało mi się wyjechać na krótki weekend do Wiecznego Miasta – to znaczy, spędziłem w nim zaledwie jeden pełny dzień. Czy udało mi się wszystko zobaczyć? Nie. Czy w pełni wykorzystałem ten czas? To na pewno. Opowiem Wam więc trochę, co zrobić w Rzymie w zaledwie jeden dzień.

(więcej…)

La Sainte Victoire – Góra św. Wiktorii

To słynny masyw, który góruje nad całym Aix en Provence. Widzę go codziennie, jadąc na studia. Był inspiracją dla Cezanne’a, który malował go przez długie lata i o różnych porach dnia. Stworzył kilkadziesiąt obrazów góry św. Wiktorii. Teraz jest ona atrakcją dla tych, którzy zamiast morza wolą góry i mają ochotę na małą wspinaczkę. Choć może i nie taką małą.

(więcej…)

Kto chrapie na Camino

Przed wyjazdem na Camino zastanawiałem się, czemu tak wielu blogerów i podróżników (właściwie wszyscy!) w podstawowym ekwipunku na pielgrzymkę poleca zabranie zatyczek do uszu. To prawda, będziemy spać razem w salach, ale nie przecież nie może być tak źle… Otóż jest źle. Trudno. A czasem nawet ciężko.

(więcej…)