Zrządzenie losu no.21

10 sierpnia Często zachodziłem do dziadka Bapiste’a. Otwierałem furtkę do jego małego ogródka, a on wstawał z krzesła opierającego się o mur porośnięty winoroślą i witał mnie z uśmiechem, tak jakby właśnie na mnie czekał. Zapraszał mnie, bym usiadł razem … Continued