Camino del Norte. Pół nocy w Madrycie

„Czemu nie” to chyba jedno z najlepszych istniejących słów. Sprawia, że wszystko staje się możliwe. Podobnie było z nami. O północy przylecieliśmy do Madrytu, a dopiero o szóstej nad ranem mieliśmy autobus do Oviedo. Moglibyśmy ten czas przespać na lotnisku. … Continued