Smak szampana. Takiego prawdziwego, z Szampanii. Smak pełny, bogaty, głęboki. Bąbelki, które zatrzymują się na języku, by potem ulecieć, unosząc podniebienie do samego nieba.

Szampan został wynaleziony przez przypadek, kiedy wino z powodu długiego czasu podróży po raz drugi sfermentowało. „Chodźcie szybko, piję gwiazdy!”, podobno zawołał do swoich braci zakonnych Dom Perignon, smakując pierwszy kieliszek szampana.

Zwiedzałem stare piwnice Taittingera w Reims, w których przechowywanych jest 3 mln butelek i cała praca ich obracania wykonywana jest ręcznie przez ludzi.

Taittinger był oficjalnym szampanem Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w Brazylii. Kiedy wyszedłem z piwnic, kilka ulic dalej kibice oglądali koniec meczu Francja-Niemcy. Słyszałem ich krzyki.

Mikołaj Wyrzykowski

 DSC_4705-1