Le cinéma du dehors

J’ai passé le début de cet été sous le signe de festivals de cinéma: d’abord Tofifest, ensuite Cannes, ce qui signifie que des journées entières coulaient dans le rythme des films regardés. Mais, en fait, quelle en était l’utilité? En quoi est-il encore pragmatique de rester pendant des heures dans les salles de cinéma?

(więcej…)

Annette, ou le cinéma total

A sa naissance, l’opéra fût proclamé un art total, car convoquant plusieurs domaines: le chant, la danse, le travail sur le décor et la chorégraphie, la poésie. Au moment de sa crise (après la mort de Puccini en début du XXème siècle) c’est le 7ème art qui a pris la suite. On l’oublie parfois, en voyant les films seulement comme des histoires racontées avec des images mouvantes. Or le nouveau film de Leos Carax nous prouve clairement que la séance au cinéma peut être une expérience totale.

(więcej…)

Sztuka przetrwania sziwy

Przepis na scenariusz wydaje się prosty: para jak z obrazka oraz kochanka męża spotykają się przez przypadek na żydowskiej stypie; nie wiedzieli, że oprócz miłosnych łączą ich jeszcze inne więzy. Sposób nakręcenia tego krótkiego filmu we wspaniały sposób łączy dramat z komedią.

(więcej…)

Zabij to i wyjedź z tego miasta

Najnowsza animacja Mariusza Wilczyńskiego jest proustowską podróżą do kraju czasu straconego – a dokładnie prl-owskiej Łodzi z jej fabrykami, szarymi blokami i tramwajami, które jak przyćmione świetliki kursują w tej ocierającej się o fantasmagorię rzeczywistości. Autor, jak sam podkreśla, spędził nad opracowywaniem i rysowaniem tej opowieści kilkanaście lat swojego życia. Więcej…

Śladami „Gry o tron”

Trogir to urocze miasteczko, kłębowisko wąskich uliczek, z których te głośne, pełne turystycznych kramów, sąsiadują z innymi, jakby wyludnionymi; Dubrownik zaś urzekł mnie do tego stopnia, że zaraz po opuszczeniu Starego Miasta zacząłem myśleć, kiedy będę mógł tutaj znowu przylecieć… zapraszam w fotograficzną podróż po dwóch miastach, w których kręcono „Grę o tron”

(więcej…)

Krótka opowieść o krótkich metrażach

Jest piątek, przedostatni dzień Festiwalu. Stoję przy barze w Le Next i nagle dociera do mnie, że osoba, z którą przypadkowo wdałem się w pogawędkę, jest członkiem Jury. „50 filmów, a pośród nich fikcja, dokumenty, animacje… Trudno jest postawić na jeden krótki metraż, piekielnie trudno”, po chwili odchodząc do stolika z kubkiem gorącej czekolady. Jaka padła ostateczna decyzja?

(więcej…)

„Najlepszy” film Tofifest 2017

Jerzy Górski – postać wybitna, człowiek, który był na samym dnie, ale zdołał się odbić i dostać na szczyt. Jego życiorys jest gotowym scenariuszem filmowym, choć w Polsce mało kto o nim słyszał. Wszystko zmienia się za sprawą filmu „Najlepszy”

(więcej…)