Western we Francji? Możliwe.

Do pierwszej wystawy w czasie Festiwalu fotograficznego w Arles przyciągnęło mnie Camargue. Znam i uwielbiam ten francuski Dziki Zachód, ale żeby kręcono tam westerny? Zupełnie nie miałem pojęcia.

Festiwal fotograficzny w Arles

Coraz bardziej odkrywam, że Prowansja jest rzeczywiście regionem, w którym sztuka, jak mówił Van Gogh, wprost tętni. Latem w Avignon odbywa się słynny festiwal teatralny, w Aix en Provence festiwal operowy, zaś w Arles, stolicy Camargue, w tym samym czasie … Continued

Kto chrapie na Camino

Przed wyjazdem na Camino zastanawiałem się, czemu tak wielu blogerów i podróżników (właściwie wszyscy!) w podstawowym ekwipunku na pielgrzymkę poleca zabranie zatyczek do uszu. To prawda, będziemy spać razem w salach, ale nie przecież nie może być tak źle… Otóż … Continued

Les calanques de Cassis

To najpiękniejszy odcinek Lazurowego Wybrzeża. Nie Saint Tropez, Cannes czy Nicea, ale właśnie skaliste brzegi i urwiska pomiędzy Marsylią a La Ciotat. Francuskie fiordy – ukrytą pomiędzy nimi perełką jest miasteczko Cassis.

Autostopem do Avignon

Avignon Off jeszcze trwa, ale Avignon In, czyli ta bardziej prestiżowa strona festiwalu, w ten weekend dobiegła końca. W ten weekend też łapałem ostatniego stopa, wracając ze spektaklu do Aix en Provence…

Wiatr pośród skał – Festival d’Avignon

Wysiadamy z autobusu, za nami jadą kolejne. Dojechaliśmy na zupełne pustkowie: piach, skruszone przez słońce rośliny i skały. O tak, skały. Ogromne, monumentalne, przytłaczające. Wraz z tłumem zmierzam w ich stronę. Słońce zachodzi na horyzoncie. Gdy zajdzie zupełnie, rozpocznie się … Continued

Teatr bez granic – Festival d'Avignon

Gdzie leży granica normalności? Madeleine Louarn odpowiada: w ogóle jej nie ma. Jako dowód przedstawia sztukę o szalonym Ludwiku II Bawarskim pt. „Ludwig, un roi sur la lune”, przygotowaną przez aktorów niepełnosprawnych umysłowo z Atelier Catalyse.

Pielgrzymi w drodze – Roland i Rocinante

Jak wiecie, szlakiem Camino de Santiago można podróżować w najróżniejszy sposób. Na pieszo, na rowerze, konno, lub też… z osłem. Siedzieliśmy na recepcji, przyjmując kolejnych pielgrzymów. W pewnym momencie wyjrzałem za okno i zobaczyłem osła objuczonego torbami, który też patrzył … Continued

Camino del Norte. Cały rok do przejścia – Oviedo

Dlaczego Oviedo? Od początku fascynowało mnie Camino Primitivo (niektórzy śmieli twierdzić, że takie camino nie istnieje), które zaczyna się właśnie tutaj. Teraz mogę potwierdzić: primitivo istnieje. My jednak nie wybraliśmy tej drogi, bo choć jest podobno najpiękniejsza, jest też najtrudniejsza. … Continued

Camino del Norte. Pół nocy w Madrycie

„Czemu nie” to chyba jedno z najlepszych istniejących słów. Sprawia, że wszystko staje się możliwe. Podobnie było z nami. O północy przylecieliśmy do Madrytu, a dopiero o szóstej nad ranem mieliśmy autobus do Oviedo. Moglibyśmy ten czas przespać na lotnisku. … Continued