A Twist of Fate no.11

11th of July I woke up in the morning and realized that I was in Arles, the city of corridas which guarded the gates of Camargue, a French incarnation of the Wild West, where wild horses ran around the marshy … Continued

Zrządzenie losu no.11

11 lipca Obudziłem się rano i zdałem sobie sprawę, że jestem w Arles, mieście corrid, strzegącym wejścia do Camargue, francuskiego Dzikiego Zachodu, gdzie po rozległych, podmokłych łąkach biegają dzikie konie, hodowane są byki, a flamingi z gracją spacerują po rozlewiskach … Continued

14.02.2016 Niedziela Nr 7/2016 Więcej niż rzeźba

W parafii pw. Matki Bożej Królowej Męczenników Polskich w Przysieku została odsłonięta rzeźba anioła. Z artystką Barbarą Grajny, parafianką i twórcą rzeźby, na temat procesu jej powstawania oraz symboliki, jaką ze sobą niesie, rozmawia Mikołaj Wyrzykowski

A Twist of Fate no.9 – "A few colours from a painter's palette"

The vintage was nearing its end. Jacques, head of the family and a true-hearted winemaker, produced excellent wine despite the fact the vineyard he owned was rather small. Thus, the bottles containing the red gold were distributed only among his … Continued

A Twist of Fate no.7

5th of July We said goodbye to Florence, promising we would come back to visit her. She hugged us warmly and said she would be waiting for us. Then, she fainted for a second time. Robert caught her and laid … Continued

Zrządzenie losu no.7

5 lipca Pożegnaliśmy się z Florence, obiecując, że jeszcze ją odwiedzimy. Ona uściskała nas serdecznie, powiedziała, że będzie czekać i po raz drugi zemdlała. Robert złapał ją i ułożył w bezpiecznej pozycji, Gdy się obudziła, namówiła nas, byśmy wstąpili z … Continued

Zrządzenie losu no.5 Strasbourg

2 lipca Rano Robert obudził się, jęcząc z powodu strasznego bólu brzucha. Ledwo doczłapał się do kuchni, a Florence, właśnie parząc jedną ze swoich dziwacznych herbat, spojrzała na niego, kręcąc głową. Oh la la! – wykrzyknęła, wciąż kręcąc głową. – … Continued

A Twist of Fate no.5 Strasbourg

2nd of July Robert woke up in the morning, moaning about a terrible stomachache. He barely dragged his feet to the kitchen where Florence, who was just brewing one of her peculiar teas, looked at him shaking her head. “Oh … Continued