Poezja"Wspomnienie chwili obecnej/A Memory of the Present Moment " Mikołaj Wyrzykowski

Wiersze, które tutaj znajdziecie, są zapisem poszukiwania prawdy i piękna. Osobistym, ale jednocześnie wykraczającym poza to, co osobiste. Podobnie
obrazy, które jak baśnie opisują świat poprzez ukazanie innego świata. Ten tomik poezji jest
zapisem drogi. Niespodziewanej, krętej i pięknej. Znajdziecie tu wiersze-opowieści, gdzie występują postaci fantastyczne i prawdziwe, w baśniowy sposób ukazując to, co dzieje się wokół nas. Autorką ilustracji jest Ida Piotrowska.

The poems that you will find here are a record of my search of the truth and beauty. They are personal, yet at the same time reaching beyond what is personal. The same concerns the paintings, which like fairy tales depict the world by depicting another. This volume of poetry is a diary of a journey along a road that is unexpected, winding and beautiful.
Here you will find poems involving real an imaginary characters, stories-like poems which resemble fairytales but concern also things that are happening recently in the world. Ida Piotrowska is the author of the illustrations.

 

Mikołaj Wyrzykowski: uczeń II klasy liceum, rozmawia w języku polskim, francuskim i angielskim, jego pasją jest pisanie, ale także muzyka, gra na gitarze i pianinie. Ukończył Międzyszkolne Warsztaty Dziennikarskie oraz Studium Reportaży w Bydgoszczy. Autor publikacji prasowych, dziennikarz toruńskiej edycji tygodnika „Niedziela”. Napisał cztery książki: „Opowieści z Sosnowego Lasu”, „Kudłacze w Podróży: Włochy na trzy collie”, „Zrządzenie losu”, powieść o bardziej i mniej przypadkowych przypadkach podczas podróży do Francji, wydaną w języku polskim i angielskim oraz „Wspomnienie chwili obecnej”, tomik poezji dostępny również w wersji polskiej oraz angielskiej.

Stypendysta Miasta Torunia w dziedzinie kultury oraz stypendysta Fundacji Pasjopolis. Dotychczas zrealizował projekty: „Kudłacze w Podróży w Radio Kielce (2013)” „Francja z Pasją ( 2014)” oraz „Szlakiem św. Jakuba- Camino Polaco ( 2015)”, z którego relacje będą ukazywały się w prasie.

Ida Piotrowska
Już od najmłodszych lat rysuję, maluję i jeżdżę na plenery. Interesuję się też historią sztuki i
fotografią, a aktualnie uczęszczam do Polskiej Ogólnokształcącej Szkoły Sztuk Pięknych w
Bydgoszczy. Wolny czas poświęcam na czytanie, szkicowanie i jeżdżenie rowerem po lesie. Gram również na pianinie, przy czym szczególnie lubię improwizować, tworzyć nowe utwory. Uwielbiam koty, czekoladę i stylistykę fantasy. Swoją przyszłość wiążę z ilustracją, animacją bądź komiksem.Sztuka zawsze będzie moją pasją.

Oboje mamy tyle lat, ile jest opowieści w tej książce.

Mikołaj Wyrzykowski: a student in the second class o High Schools, speaks in Polish, French and English, his passion is writing as well as music – he plays piano and guitar. He finished The Interegional Workshops of Journalism and the Study of Reportage in Bydgoszcz. Author of press articles, journalist of the regional addition to weekly „Sunday”. He wrote four books: „Tales from the Pine Forest”, „The Hairy Travels: Italy for three collies”, „A Twist of Fate”, a novel about more or les accidental accidents happening during a trip to France, the books is published in Polish and English; and „A Memory of the Present Moment”, a volume of poetry available in Polish and English version also.

A scholar of the City of Toruń in the field of culture and of the Foundation Pasjopolis. He have already realised to media projects: „The Hairy Travels in Radio Kielce (2013); „France avec Passion (2014)” and „Along the trail of Saint Jacob- Camino Polaco (2015)” – the reportages will be published in press.

Ida Piotrowska
Since I was a child, I’ve been drawing, painting and going to plein airs. I’m interested in the history of art, photography and currently I’m attending the Polish Comprehensive Schools of Fine Arts inBydgoszcz. I spend free time on books, sketching and riding a bike in a forest. I play piano –especially, I like to to improvise, create new music. I adore cats, chocolate and fantasy. In the future, I’d like to be an illustrator, animator or work on comics. Art will always be my passion.

We both have as many years as many stories are in this book.

kliknij w okładkę by zajrzeć do środka

wspomnienie

Copyright © 2015
Tekst: Mikołaj Wyrzykowski www.mikolajwyrzykowski.pl
Okładka oraz ilustracje: Ida Piotrowska http://madjsteie.deviantart.com
Wszelkie prawa zastrzeżone
e-book wersja polska ISBN 978-83-65059-02-4 allegro.pl

e-book wersja angielska ISBN 978-83-65059-03-1 amazon.com

Wspomnienie ENG

Przyszedł moment, kiedy prace nad dziełem o tym tajemniczym tytule zostały ukończone. Jest to tomik wierszy ozdabiany ilustracjami oraz ilustracji ozdabianych wierszami. Opowieści senne oraz codzienne…Zapraszam do przeczytania wstępu:

„Nigdy nie myślałem, że napiszę tomik poezji.
Nie myślałem, że jestem poetą, póki nie spotkałem pewnej osoby, która mi powiedziała:
– Jesteś poetą, racja?
– Naprawdę? A po czym to poznałaś?
– Po butach.
Na początku stycznia tego roku rzeczywiście przyszło natchnienie. Coś nakazało mi usiąść, wziąć pióro, otworzyć zeszyt i pisać. Pisałem więc, a gdy kończyłem, trudno mi było uwierzyć w to, co widziałem na papierze. Nie wiem, skąd przychodziły słowa, nie wiem też, dokąd zmierzały – stałem
tylko na drodze i próbowałem je oswoić, pisząc o tym, co teraz, czyli również o tym, co było i co
być może.
Wtedy, równie niespodziewanie, jak przyszły wiersze, pojawiła się Ida. Spotkaliśmy się w kawiarni w połowie stycznia.

Rozmawialiśmy:
– A więc piszesz?
– Tak. A ty malujesz?
– Tak.
– Ok.
Tak też zaczęła się nasza współpraca. Od razu się dogadaliśmy. Zaczęliśmy wymieniać się
wierszami oraz obrazami (czasem ja również coś narysowałem, a Ida napisała), i z tego chaosu
powoli tworzyło się coś coraz bardziej namacalnego…
Miałem tylko kilka wierszy, reszta motyli była dopiero do uchwycenia. Czasem więc wysyłałem
tekst, do którego Ida tworzyła ilustrację, czasem ona wysyłała obraz, do którego ja pisałem. To
właśnie było najbardziej fascynujące: obraz, otwarty zeszyt i pytanie, dokąd mnie to zaprowadzi?
Doszedłem do miejsca, z którego wcześniej już pragnąłem patrzeć za siebie, na krajobraz – nie taki, jaki był, ale taki, jakim go zapamiętałem. Wiersze, które tutaj znajdziecie, są zapisem poszukiwania prawdy i piękna. Osobistym, ale jednocześnie wykraczającym poza to, co osobiste. Podobnie obrazy, które jak baśnie opisują świat poprzez ukazanie innego świata. Ten tomik poezji jest zapisem drogi. Niespodziewanej, krętej i pięknej.
Droga się nie skończyła. Słowa i obrazy, które tutaj znajdziecie, są zaledwie początkiem.”

 

„gdyby tylko wspomnienie trwało jak chwila obecna
a chwila obecna była słodka jak wspomnienie
przyszłość siedziałaby z nami przy tym samym stole”

 

Mikołaj Wyrzykowski

Poezja

 

I’ve never thought that I would write a volume of poetry.

I hadn’t thought I was a poet until I met one friend, who said to me:

– You’re a poet, aren’t you?

– How did you know?

– By the shoes.

Indeed, at the beginning of January this year an afflation came. Something ordered me to sit down, take a pen, open a notebook and start writing. So I wrote, and when I was finishing, it was hard for me to believe in what I saw on the paper. Neither did I know where the words were coming from nor where they were going – I was just standing on the road, trying to tame them by writing about what was happening at the moment, which meant writing about what was happening before and what may happen in the future.

And then, Ida came just as unexpectedly as the poems had come before. We met in a cafe in mid-January. This is how we talked:

This is how we talked:

– So you write?

– Yes. And you paint?

– Yes.

-Okay.

So began our cooperation. We saw eye to eye with each other from the very first moment. We started exchanging poems and paintings (sometimes I would send something that I had painted, sometimes Ida would send something she had written), and from this chaos something more and more tangible started forming…

I had only a few poems, the other butterflies were still to be caught. Sometimes I sent a text, for which Ida created an illustration; sometimes she sent a painting, which I would adorn with words. This was the most fascinating thing: a painting, an opened notebook and the question where it would lead me. Now I have reached my dream place from which to look back over my shoulder at the landscape, and not as it was, but as I had remembered it. The poems that you will find here are a record of my search of the truth and beauty. They are personal, yet at the same time reaching beyond what is personal. The same concerns the paintings, which like fairy tales depict the world by depicting another. This volume of poetry is a diary of a journey along a road that is unexpected, winding and beautiful.

This is still not the end of the road. The words and paintings which you will find here are just a beginning.

One Response