Camino del Norte. Cały rok do przejścia – Oviedo

Dlaczego Oviedo? Od początku fascynowało mnie Camino Primitivo (niektórzy śmieli twierdzić, że takie camino nie istnieje), które zaczyna się właśnie tutaj. Teraz mogę potwierdzić: primitivo istnieje. My jednak nie wybraliśmy tej drogi, bo choć jest podobno najpiękniejsza, jest też najtrudniejsza. … Continued

Camino del Norte. Pół nocy w Madrycie

„Czemu nie” to chyba jedno z najlepszych istniejących słów. Sprawia, że wszystko staje się możliwe. Podobnie było z nami. O północy przylecieliśmy do Madrytu, a dopiero o szóstej nad ranem mieliśmy autobus do Oviedo. Moglibyśmy ten czas przespać na lotnisku. … Continued

Camino del Norte. Szlakiem Północnym do Santiago de Compostela

Krótki dziennik pielgrzymowania do św Jakuba w Santiago de Compostela szlakiem Camino del Norte ( od 1 czerwca do 15 czerwca 2016). Droga będzie nas wiodła z Oviedo w Hiszpanii do Santiago, szlakiem północnym. Najpierw była podróż Warszawa- Madryt ( … Continued

Wino dla ludzi – Château la Freynelle

„Winnica to nie jest spokojny biznes. Wystarczy chwila i możesz wszystko stracić”, tłumaczy mi Veronique Barthe, gdy jedziemy do Château La Freynelle. Coraz bardziej oddalamy się od St. Emilion, wjeżdżając na teren apelacji Entre deux Mers, która jest położona nie … Continued

Zrządzenie losu no.20 – "Dźwięk i cisza"

Och, Gabriel! Czy to naprawdę ty? – ciemnowłosa, opalona dziewczyna rzuciła mi się w ramiona. Zakręciło mi się w głowie od zapachu jej perfum, dłonie zadrżały, kiedy lekko ją objąłem. Gdy się odsunęła, rozpoznałem w niej Claire, dawną przyjaciółkę, która … Continued

A Twist of Fate no.18 – "A scene from life"

30th of July We drove to the medieval festival in La Garde, which is located about thirty kilometers from St Cyr. We arrived when the sun was setting behind a beastly-looking rock, towering over the houses, with a chapel blended … Continued

Zrządzenie losu no.18 – "Scena z życia"

30 lipca Pojechaliśmy na festiwal średniowieczny do miasteczka La Garde, oddalonego od St Cyr o jakieś trzydzieści kilometrów. Dotarliśmy na miejsce, gdy słońce kryło się za drapieżną skałą górującą nad domami, w którą jakby wrośnięta była kaplica.

A Twist of Fate no.16 – "The painting in an herb shop"

22nd of July While riding the bicycles to the beach, we would see a great of number of scooters swooshing along the streets and maneuvering between large and slow cars. Julia set her heart on a particular Vespa in red, … Continued

Zrządzenie losu no.16 – "Obraz w zielarni"

22 lipca Kiedy jeździliśmy nad morze rowerami, ulicą co chwila przemykały skutery, manewrując między ciężkimi i wolnymi samochodami. Julia upodobała sobie zwłaszcza Vespę w kolorze czerwonym i pewnego dnia powiedziała, że marzy, by ją kupić.

1 2 3 4 5 6 19